
Po żniwach na polu zostaje ogromny potencjał, który bardzo często nie jest w pełni wykorzystywany. Słoma, ściernisko, resztki po burakach cukrowych, kukurydzy, poplonach czy warzywach i w sadach mogą stać się cennym źródłem materii organicznej i składników pokarmowych. Warunek jest jeden - muszą zostać prawidłowo rozłożone. To odcinek dla wszystkich, którzy chcą spojrzeć na resztki pożniwne nie jak na problem, ale jak na zasób. Szczególnie teraz, gdy koszty nawożenia rosną, skuteczny rozkład resztek może realnie wspierać oszczędności w gospodarstwie.
W najnowszym odcinku podcastu #UprawoMocni dr inż. Anna Ambroszczyk odwiedza gospodarstwo Pana Artura Andrzejewskiego - długoletniego klienta AGRARIUS. Właśnie tam rozmawiają o tym, jak przygotować pole pod przyszłe zasiewy, jakie zabiegi warto wykonać po ściernisku i dlaczego jesień to bardzo dobry moment na aplikację preparatów mikrobiologicznych.
Prawidłowe zagospodarowanie resztek pożniwnych poprawia strukturę gleby, wspiera aktywność biologiczną i pomaga stopniowo uwalniać składniki pokarmowe. W praktyce oznacza to lepsze warunki dla kolejnych upraw oraz większą efektywność nawożenia.
W odcinku dużo miejsca poświęcamy produktowi bi słoma, który wspiera rozkład słomy i innych resztek organicznych. Dzięki aktywności mikroorganizmów proces mineralizacji przebiega sprawniej, a składniki zawarte w resztkach mogą wracać do obiegu glebowego. To szczególnie ważne w gospodarstwach, które chcą ograniczać straty i lepiej wykorzystywać to, co już znajduje się na polu.
Prawidłowy rozkład resztek ma również znaczenie fitosanitarne. Ograniczenie zalegania nierozłożonej materii organicznej może zmniejszać presję chorób i szkodników, które wykorzystują resztki jako miejsce przetrwania.
W podcaście poruszamy także temat upraw bezorkowych, gdzie bakterie bardzo dobrze wpisują się w system pracy z glebą. W takich technologiach szczególnie ważne jest wspieranie życia biologicznego, ponieważ to ono odpowiada za przemiany materii organicznej, udostępnianie składników i budowanie żyzności gleby.
Trzeba zwrócić uwagę, że podstawą świadomego nawożenia powinna być analiza gleby. Dopiero znajomość zasobności i odczynu pozwala dobrać właściwe rozwiązania. W przypadku fosforu dużą rolę może odegrać bi fosfor, który wspiera udostępnianie fosforu z gleby i pomaga poprawić jego dostępność dla roślin. Bardzo ważny pozostaje również odczyn gleby. Bakterie nie lubią kwaśnego środowiska, dlatego praca nad pH jest jednym z kluczowych elementów skutecznej biologizacji. W tym kontekście idealnie wpasowuje się wapno nawozowe bi calc+, które wspiera regulację odczynu i sprawdza się szczególnie na trudniejszych glebach.
Próchnica i związki humusowe działają jak naturalny magazyn wody oraz składników pokarmowych. Poprawiają strukturę gleby, wspierają rozwój mikroorganizmów i pomagają roślinom lepiej radzić sobie w okresach stresu.
W technologii AGRARIUS ważną rolę odgrywają produkty takie jak GleboMax oraz EKG. GleboMax dostarcza wysokiej jakości kwasy humusowe, które tworzą korzystne środowisko dla bakterii i korzeni roślin, szczególnie polecany w wymagających uprawach i na problematycznych glebach. EKG to z kolei uniwersalny produkt humusowy, który może wspierać poprawę właściwości gleby i jej zdolności sorpcyjnych. Jesień to dobry moment, aby zadbać o glebę, ponieważ warunki pogodowe często nadal pozwalają na skuteczną aplikację preparatów mikrobiologicznych i humusowych. To inwestycja, której efekty mogą być widoczne w kolejnym sezonie.
W rozmowie pojawia się także przykład buraka cukrowego – rośliny bardzo wymagającej, ale świetnie reagującej na odpowiednio dobraną technologię. Korzyści ze stosowania takich rozwiązań jak nanogro aqua, Naturalny Plon, oraz produktów wspierających zdrowotność i kondycję roślin jest naprawdę wiele. W przypadku buraka szczególne znaczenie ma także krzem, który może wspierać odporność roślin na stres oraz ograniczać presję chorób i szkodników. Dobrym rozwiązaniem wspierającym ochronę buraka cukrowego przed chwościkiem jest beet protect. To dobry przykład na to, że efekty dobrze dobranej technologii można często zobaczyć gołym okiem - w kondycji roślin, strukturze gleby i zdrowotności plantacji.
Jednym z najważniejszych wniosków jest to, że nie ma jednego uniwersalnego zabiegu dla każdego pola. Inaczej należy podejść do ścierniska po zbożach, inaczej do resztek po buraku cukrowym, kukurydzy czy poplonach. Liczy się typ gleby, odczyn, zasobność, system uprawy i cel, jaki chcemy osiągnąć.
Dlatego warto dobierać produkty świadomie. bi słoma, Full Terminator, bi fosfor, bi calc+, GleboMax, EKG oraz inne preparaty AGRARIUS tworzą zestaw rozwiązań, które można dopasować do konkretnych potrzeb stanowiska i przy okazji mocno zaoszczędzić na drożejących nawozach.
Obejrzyj odcinek #UprawoMocni i dowiedz się, jak wykorzystać potencjał resztek pożniwnych w praktyce.